Jest 4:19 jak to pisze. Wczoraj jednak pofolgowałam sobie z jedzeniem. Jest jedna, a raczej dwie sprawy z którymi sobie nie radzę.
Bezczynność rodzi wątpliwości i strach. Działanie rodzi zaufanie i odwagę. Jeśli chcesz zwyciężyć strach, nie siedź w domu, rozmyślając o nim. Wyjdź i zacznij działać. [Dale Carnegie]
niedziela, 22 marca 2020
sobota, 21 marca 2020
A wy jak spędzacie ten czas? #4
Dzisiaj nie mam co robić, już bym wolała siedzieć na zajęciach niż się nudzić, bo jestem uziemiona totalnie w domu. Nie jeżdżą u mnie nawet autobusy, wszystko zamknięte. Nie dziwie się, nie o to chodzi, bo w pewnym sensie to rozumiem, ale ten brak zajęć mnie dobija, bo ja nienawidzę siedzieć w miejscu, a co chwilę treningów też nie będę robić.
piątek, 20 marca 2020
Bulimia i trening #3
Zbytnio nie wiem jak zacząć ten wpis więc się chociaż przywitam, hejka :D
Odpowiem na pytania z poprzedniego wpisu. Na czym polega u mnie bulimia? Doszło do takiego momentu,
czwartek, 19 marca 2020
Nudny kwarantanowy dzień i wzrost #2
Dzisiaj jest drugi dzień mojej walki z bulimią. Czuje się jakby kamień z serca mi spadł. Sporo pisze w swoim zeszycie, opisuje tam emocje i to
środa, 18 marca 2020
Kluczowe 14 dni #1
Wczoraj jednak miałam napad bulimiczny. Nie będę się już usprawiedliwiać, po prostu poległam na całej linii, jednak jest jeden plus. Rano mi się udało pokonać jak i powstrzymać się w pewnym
poniedziałek, 16 marca 2020
Wzrost wagi. Nie poddaje się!
Wczoraj zrobiłam zgodnie z planem trening rano, ale wieczorem poszłam jeszcze na rolki+ ok 10 minut cardio+ trening rozciągający i BUM na wadze 49,7 kg.
Dzień dobry, powrót
Nie wiem jak zacząć więc najpierw się przywitam. Hejka Kochani, miałam już tutaj nie wracać, zniknęłam w czeluściach życia, ale już wyszłam na prostą :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)